Przedsprzedaż mojej książki Give me 5 ;)

 

Właśnie ruszyła przedsprzedaż mojej książki ‚Give me 5;)’, którą napisałam z myślą o dzieciach w wieku 10-14.

give-me-5-cwiczenia-leksykalno-gramatyczne-na-poziomie-podstawowym

Mam nadzieję, że dzięki niej szybko nauczą się one wielu ważnych słówek i zwrotów, a gramatyka okaże się całkiem prosta. Poza bogatym słowniczkiem, licznymi ćwiczeniami, testami i wskazówkami, naukę uprzyjemniają piękne ilustracje, angielskie dowcipy, powiedzenia i przysłowia.

Serdecznie zapraszam do zakupu na stronie wydawnictwa Preston Publishing: www.prestonpublishing.pl

 

20645585_1824230324259613_709911248417462431_o

 

Pozdrawiam

Katarzyna Kmieć-Krzewniak w roli autorki😍

„Mówiąc Inaczej” Pauliny Mikuły

Witajcie w Nowym Roku!

W okresie świątecznym przeczytałam książkę Pauliny Mikuły pt. Mówiąc Inaczej, której vlog o tej samej nazwie śledzę już od bardzo dawna.

img_20170101_134610

Autor: Paulina Mikuła

Wydawnictwo: Flow Books

Jako uczennica lubiłam lekcje języka polskiego, które dotyczyły różnego typu ciekawostek i …najczęściej popełnianych błędów. Niestety takich zajęć nie było zbyt wiele. Głównie omawiało się lektury,  zgłębiało tajniki epok literackich lub rozbierało zdania na czynniki pierwsze, co nie było dla mnie jakoś szczególnie pasjonujące. Zawsze jednak przyciągały moją uwagę programy telewizyjne lub ciekawe audycje radiowe (a ostatnio także vlogi i blogi) poświęcone językowi polskiemu i jego ‚praktycznemu zastosowaniu’. Kanał Mówiąc Inaczej szybko zaskarbił sobie moją sympatię, ponieważ spodobał mi się sposób, w jaki Paulina przekazuje swoją wiedzę i opowiada o języku polskim. Jak już wspomniałam w jednym z pierwszych wpisów, fascynują mnie ludzie nietuzinkowi, którzy mają odwagę ‚robić swoje’, omijając szerokim łukiem utarte schematy. Taka właśnie jest wspomniana vlogerka, która  posiada dar przekazywania wiedzy (choć za żadne skarby nie chciałaby być nauczycielką).

Dlaczego warto przeczytać książkę Mówiąc Inaczej Pauliny Mikuły?

Znajomość języków obcych jest niezwykle istotna w dzisiejszych czasach, ale pamiętajmy, że nie powinniśmy jednocześnie zaniedbywać naszego języka ojczystego. Warto uporządkować i uzupełnić swoją wiedzę. To wszystko, co Paulina omówiła w swojej książce ( i  na wspomnianym vlogu) z pewnością przyda się nam  na co dzień. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Jestem pewna, że  każdy znajdzie w tej książce  coś, czego jeszcze nie wiedział na temat ortografii, interpunkcji, związków frazeologicznych, a nawet…wulgaryzmów. Publikacja ta zawiera ponadto testy, dzięki którym możemy sprawdzić naszą wiedzę.

img_20170101_134655

Gorąco polecam

Katarzyna Kmieć-Krzewniak

 

„Wojowniczki, Królowe, Laleczki” Marii Rotkiel w GermAnglo

Drogie Czytelniczki!

Przedstawiam Wam ciekawą książkę autorstwa Marii Rotkiel, znanej polskiej psychoterapeutki, która z pewnością pomoże Wam odkryć, jakimi kobietami jesteście.

Autor: Maria Rotkiel

Wydawnictwo: Pascal

Link do oficjalnej strony Marii Rotkiel: http://mariarotkiel.pl/

maria

Kilka słów o p. Marii Rotkiel

Ponieważ psychologią interesuję się już od kilku ładnych lat, często słucham wywiadów z psychoterapeutami, oglądam programy, w których  wypowiadają się oni  na interesujące mnie tematy i czytam artykuły ich autorstwa. Wypowiedzi i porady p.Marii  znane mi są z  wielu audycji radiowych i telewizyjnych. Występowała ona niegdyś  nawet jako ekspert w Rozmowach w Toku, dzięki czemu stała się ponad wszelką wątpliwość jedną z najbardziej znanych psychoterapeutek  w Polsce. Maria Rotkiel specjalizuje się m.in w treningach i terapii wspierającej osoby o zaniżonej samoocenie, propagując filozofię pozytywnego myślenia: Pokochaj siebie, a świat pokocha ciebie. Szczegóły znajdziecie na jej oficjalnej stronie, do której link podałam nad zdjęciem okładki.

maria-2

Podróż w głąb psychiki

Czytając tę książkę, odbywamy wprawdzie przede wszystkim niezwykle fascynującą podróż w głąb naszej psychiki, ale autorka zachęca nas  również do poznawania natury innych kobiet z naszego otoczenia,  z którymi relacje mają dla nas znaczenie. Apeluje, byśmy pamiętały o tym, że kobiety potrafią być skrajnie różne. Mają przecież odmienne cele, pragnienia i  marzenia. Każda z nas ma swoją historię i różnoraki bagaż doświadczeń, które kształtują naszą osobowość oraz życiowe priorytety. Nie należy więc nikomu niczego na siłę narzucać i wywierać presji.

Kobiecość ma wiele wcieleń

Kobiety wyrastają na wojowniczki, królowe, księżniczki, wilczyce, szamanki, laleczki lub artystki.  Dzięki wspomnianej książce dowiemy się, co powinnyśmy robić, by czuć się szczęśliwe i spełnione, biorąc pod uwagę nasz ‚typ’ kobiecości. Co innego uszczęśliwi bowiem przykładowo ‚wojowniczkę’, która lubi stawiać czoła niezliczonym wyzwaniom, a co innego ‚wilczycę’, której wartość nadrzędną stanowi rodzina i jej dobro.  Książka Wojowniczki, Królowe, Laleczki zawiera liczne ćwiczenia i wskazówki, dzięki którym każda kobieta dowie się, jaka tak naprawdę jest i co powinna czynić, by poczuć się szczęśliwą i spełnioną, ucząc się przy okazji lepszej komunikacji z innymi kobietami. Jeśli zależy nam np. na dobrych relacjach z ‚artystką’, powinnyśmy dawać jej m.in.  przestrzeń i swobodę tworzenia i wspierać ją w stawianiu czoła codziennym, życiowym troskom i obowiązkom. Chcąc z kolei być w przyjaznych stosunkach z księżniczką, warto np. doceniać jej energię, optymizm, unikając jednocześnie fałszywych komplementów.

maria-1

 

Serdecznie dziękuję wydawnictwu Pascal za przesłanie tej fascynującej lektury do mojej firmy i gorąco zachęcam wszystkie czytelniczki do jej zakupu  w księgarniach stacjonarnych lub internetowych. Warto dowiedzieć się o sobie czegoś więcej,  postarać się zrozumieć swoje emocje i odkryć, co daje nam tak naprawdę prawdziwą radość i szczęście. W tym wszystkim pomoże nam właśnie książka Wojowniczki, Królowe, Laleczki, którą z całego serca polecam wszystkim kobietom.

Katarzyna Kmieć-Krzewniak

 

„W poczuciu własnej wartości” Anny Kosińskiej i Kamili Kozioł w GermAnglo

Witajcie w kolejną grudniową sobotę!

Chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami po lekturze ciekawej książki pt. W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę.

 

okladka-wpww-1388-250dpi-255x255 

Autorki: Anna Kosińska i Kamila Kozioł

Wydawca: Kamila Kozioł Coaching

Polecane strony www:  http://www.annakosinska.plhttps://blog.annakosinska.pl/

Serdecznie dziękuję p. Annie za przesłanie jednego egzemplarza do mojej firmy wraz z przesympatyczną dedykacją, która jeszcze bardziej zachęciła mnie do zapoznania się z tą pozycją.

 

img_20161204_212448

 

 

In der Kürze liegt die Würze ….czyli krótko i na temat 🙂

Na początku zastanawiałam się, czy w tak cieniusieńkiej broszurce autorki zdołają wyczerpująco rozwinąć temat poczucia własnej wartości i skutecznie zachęcić nas do pracy nad sobą. Okazało się, że obie panie stanęły na wysokości zadania i  ponad wszelką wątpliwość sprawiły, że czytelniczka pragnie  zgłębić się w tajniki własnej osobowości już po przeczytaniu pierwszych kilkunastu zdań.

Czym różni się ta książka od innych poradników, od których  przecież aż uginają się półki w polskich księgarniach?

Poza licznymi wskazówkami dotyczącymi pracy nad sobą i swoim dobrym samopoczuciem ‚psychicznym’,  odnosimy wrażenie, jakbyśmy odbywały rozmowę w cztery oczy ze swoim zaufanym coachem, który prowadzi  z nami niezwykle szczery dialog, zadaje wiele istotnych pytań, udziela treściwych i praktycznych porad . Kobieta czytająca pracę obu trenerek poznaje tak naprawdę samą siebie, dowiadując się, co tak naprawdę ją ogranicza i uniemożliwia jej osiąganie sukcesów w życiu prywatnych i/lub zawodowym.

Poznajmy same siebie!

Czasem wydaje się nam, że kogo jak kogo, ale  siebie to przecież znamy  już ‚na wylot’ i nic nie jest w stanie nas w tym temacie zadziwić. Przeczytajcie tę książkę i sumiennie odpowiedzcie na wszystkie pytania, a szybko okaże się, jak wiele jeszcze o sobie nie wiedziałyście!

img_20161204_212558

A wszystko przez tego  gremlina!

Uważam, że jest to prawdziwy hit tej książki. Autorki niezwykle obrazowo wyjaśniają nam, co tak naprawdę  uniemożliwia realizację wytyczonych przez siebie celów, podcina skrzydła, obniża drastycznie samoocenę i sprawia, że wpadamy w dołki psychiczne. Najczęściej jest to nasz wewnętrzny głos określany przez autorki mianem..gremlina, przez którego czasem tak trudno jest nam uwierzyć we własne możliwości i zmobilizować się do działania. Tak często słyszymy w głowie różne straszne rzeczy na swój temat i jesteśmy wobec siebie wręcz okrutne. Powtarzamy sobie w myślach, do czego się kompletnie nie nadajemy, co  znów  nam nie wyszło, i jak fatalnie wyglądamy. Negatywne myśli pogłębiają się i rodzą kolejne. Należy więc posiać w sobie pozytywne przekonania, uwierzyć w siebie, swój potencjał i dostrzec swoje mocne strony (ponad wszelką wątpliwość każda z nas jakieś ma!!!!), gdyż najczęściej to właśnie my same stoimy sobie na przeszkodzie, zasłaniając się tylko jakimiś zewnętrznymi czynnikami.

W drodze do sukcesu …z ołówkiem w ręku.

Gorąco i szczerze polecam Wam tę pouczającą lekturą, zachęcając jednocześnie do dokładnej  analizy samych siebie . Pozycja ta została tak przygotowana, by każda kobieta mogła z ołówkiem w ręku stworzyć w niej  przestrzeń tylko dla siebie. Zachęcam do zakupu i głębokiej refleksji nad sobą, co z pewnością pozytywnie wpłynie na Wasze życie.

Katarzyna Kmieć-Krzewniak

 

Notebook by Margaret w GermAnglo

Drogie Czytelniczki,

pozwólcie, że zaprezentuję Wam dzisiaj coś absolutnie  wyjątkowego.  Dzięki uprzejmości Burda Publishing Polska Sp. z o.o.  zostałam dumną posiadaczką notebooka przygotowanego przez Margaret– jedną z moich ulubionych polskich wokalistek młodego pokolenia.

img_20161203_220025

 

Notebook by Margaret

Wydawnictwo: Burda Publishing Polska Sp. z o.o.   www.burdaksiazki.pl

Dla kogo i w jakim celu ukazał się ten notebook?

Notatnik powstał z myślą o wszystkich dziewczynach i młodych kobietach, które… lubią  sobie czasem trochę ‚pogryzmolić’, porobić notatki oraz zapisać ku pamięci,   kiedy i o której godzinie mają np. te swoje korki  u p. Kasi 🙂

 

img_20161203_221303

img_20161203_221724

Same więc widzicie, że jest to bardzo przydatna rzecz 🙂  Nie myślcie jednak,  że pokazuję Wam zwykły notesik, w którym wypisane są po prostu dni tygodnia z miejscami na wspomniane gryzmoły.  W środku znajdziecie bowiem piękne ilustracje wykonane przez p. Annę Halarewicz, sporo ciekawych cytatów, wierszy, piosenek  i fragmentów książek (m.in M. Bułhakowa i F. Dostojewskiego!!!!!). Jeśli z kolei lubicie  projektować, mam również dobre wieści. Na ostatnich kartkach notatnika możecie tworzyć różne ciekawe stroje na przygotowanych specjalnie do tego celu  uroczych manekinach. Uważam, że to fantastyczny  pomysł. Choć mam już te swoje 18 lat + VAT,  sama chętnie dorysuję za moment to i owo… czemu nie? Takie ‚gryzmolenie’ czasem naprawdę odpręża!

Jak wykorzystać  Notebook by Margaret do nauki j.angielskiego/ niemieckiego?

Uważam, że notatnik, który mam teraz przed sobą, zachwyci wiele z Was. Będziecie często do niego zaglądać, pokazywać koleżankom i …wyżywać się w nim ‚artystycznie’. Wykorzystajcie go więc także do celów…edukacyjnych! Nie chodzi mi tutaj np. o przepisywanie do niego jakichś regułek gramatycznych (czy innych tego typu ‚przykrych’  dla ucznia rzeczy). Zapisujcie sobie w nim  np. teksty piosenek w j.angielskim / niemieckim  wraz z tłumaczeniem nowego słownictwa, lub wyrażenia, które ciężko wchodzą Wam do głowy.  Ponieważ notatnik będziecie otwierać, jak się domyślam,  w każdej wolnej chwili, wypisane słownictwo szybko się Wam  utrwali. Pomyślcie o tym! Umieszczanie słówek i zwrotów w miejscach, do których często zaglądamy lub na przedmiotach, na które wielokrotnie spoglądamy w ciągu dnia, przynosi naprawdę bardzo dobre efekty. Wiem to z własnego doświadczenia.

 

img_20161203_220950

Gorąco polecam Notebook by Margaret, ponieważ zawsze warto jest łączyć przyjemne z pożytecznym. Chciałabym także jeszcze raz serdecznie podziękować wydawnictwu Burda Publishing Polska z o.o. za przesłany egzemplarz :

I wanna thank you much, thank you very much 🙂

Katarzyna Kmieć-Krzewniak

 

Dawid Ozdoba w GermAnglo

Drodzy Czytelnicy!

Być może przeszło Wam przez myśl, że z okazji zbliżającej się dziewiątej rocznicy mojej germanglistycznej przygody (tak!!!! Urodziny GermAnglo wypadają dokładnie dnia  01.12.16 r.)  urządzam  jakąś  imprezę z udziałem najfajniejszego tancerza pod słońcem i , jak się okazało, zarazem  pana inżyniera- Dawida Ozdoby. Niestety jest to fałszywy trop :).   Dzięki uprzejmości wydawnictwa Edipresse Polska SA, miałam natomiast okazję dowiedzieć się czegoś więcej o tej barwnej postaci. Kilka dni temu otrzymałam książkę pt. ” Wieczór Panieński  -Cała Prawda”, za którą  serdecznie dziękuję.

 

dawid

Tytuł : Wieczór Panieński- Cała Prawda (…)

Autorzy: Anna Bogusławska, Dawid Ozdoba

Wydawnictwo: Edipresse Polska SA, strona internetowa: www.edipresse.pl

Cała prawda…o moim nastawieniu do nietuzinkowych osób, których (lub o których) książki opisuję na swoim blogu.

Od zawsze interesują mnie ludzie, którzy mają w sobie wystarczająco odwagi i samozaparcia, by wybić się z tłumu, pokazać światu to, w czym są naprawdę dobrzy i odnieść sukces. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że ślepo pochwalam i promuję absolutnie wszystko, co takie osoby robią w swoim życiu. Nie chciałabym, żebyście mieli co do tego jakiekolwiek wątpliwości 🙂

Oto jak postrzegam Dawida po przeczytaniu książki…

Praca tancerza kojarzy się większości z nas przede wszystkim z dobrą zabawą i przyjemnie zarabianymi pieniędzmi. Często nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, ile wysiłku taki człowiek wkłada  w każdy swój występ, i  jak istotną rolę odgrywa w tym wszystkim jego silna osobowość oraz determinacja. Po przeczytaniu wspomnianej książki nie mam już żadnych wątpliwości, że Dawid to niezwykle twardy facet, który głęboko wierzy w to, że jest w stanie spełnić niemal wszystkie swoje marzenia. Mimo wielu rozczarowań, braku lojalności ze strony niektórych osób ze swojego otoczenia, którym za szybko  zaufał, nigdy się nie poddał i podbija serca coraz większej ilości fanek. Każdy występ traktuje bardzo poważne i dokłada wszelkich starań, by na zawsze utkwił w pamięci publiczności. Nie zachowuje się przy tym jak niedostępna gwiazda, lecz bardzo chętnie rozmawia z uczestniczkami imprez i, co ciekawe, bywa nawet ich powiernikiem i doradcą. Myślę, że jest to bardzo inteligentny mężczyzna, który prawdopodobnie  świetnie odnajdzie się  każdej sytuacji. Jego kolejnym wielkim marzeniem jest osiągnięcie pełni  szczęścia także w swoim życiu prywatnym. Ma nadzieję, że spotka na swojej drodze tą wyśnioną drugą połówkę, z którą zamieszka kiedyś w domku nad oceanem.

Polecam tę książkę wszystkim pełnoletnim czytelniczkom mojego bloga, które chciałaby dowiedzieć się czegoś więcej na temat blasków i cieni pracy tego niesamowitego tancerza.

Serdecznie pozdrawiam Dawida Ozdobę i życzę kolejnych sukcesów w życiu zawodowym oraz prywatnym.

Katarzyna Kmieć-Krzewniak

 

 

 

 

 

 

Elementarz Stylu Katarzyny Tusk w GermAnglo

Drodzy czytelnicy,

dzisiejszy wpis  poświęcę niesamowitej osobie, której stronę makelifeeasier.pl odwiedzam niemal codziennie.  Tym kimś jest oczywiście pani Katarzyna Tusk- znana blogerka i autorka książki pt. Elementarz Stylu.

elementarzstylu_katarzynatusk_160x245

Wydawnictwo: Muza SA,   www.muza.com.pl

Na wstępie chciałabym z całego serca podziękować pani Kasi za przesympatyczną korespondencję mailową i przesłanie jednego egzemplarza z autografem do mojej firmy GermAnglo.

img_20161120_185506

Serdecznie dziękuję Pani Katarzyno! To dla mnie wielki zaszczyt i ogromne wyróżnienie. Elementarz przeczytałam w kilka godzin i jestem nim po prostu oczarowana. Życzę kolejnych sukcesów!

 Make Life EasierElementarz Stylu 

Półki w księgarniach aż uginają się od książek na temat mody, a stoiska prasowe wypełnione są po brzegi czasopismami, w których poczytać można o najnowszych trendach, różnorodnych stylizacjach i znanych projektantach. Przyznam, że temat ubrań nigdy  nie pasjonował mnie do tego stopnia, by czytać z zapartym tchem jakiekolwiek publikacje na ich temat. Blogów modowych również staram się unikać, ponieważ…. zwyczajnie mnie nudzą i niczym szczególnym nie zaskakują. Wyjątek stanowi makelifeeasier.pl, który już jakiś czas temu przypadł mi do gustu. Na wspomnianej stronie znaleźć można naprawdę wiele ciekawych wpisów wraz  z tłumaczeniem na j.angielski, więc czytelnicy łączą przy okazji przyjemne z pożytecznym 🙂 Nie jest to oczywiście jedyny powód, dla którego cenię tę stronę. Poza ciekawymi stylizacjami, umieszczane są na  niej m.in. świetne przepisy kulinarne. Ponieważ ten temat jest mi ostatnio dość bliski z racji tłumaczenia książek z tej dziedziny, chętnie zapoznaję się z pomysłami Pani Kasi i jej przyjaciółki Zosi na przyrządzanie nietuzinkowych przysmaków. Ostatnio  przykuł moją uwagę przepis na rozgrzewającą zupę z soczewicy z jarmużem, imbirem i innymi wspaniałościami.  Mam zamiar skorzystać z niego w najbliższy weekend. Trzymajcie kciuki, by potrawa wyszła mi równie dobrze jak na zamieszczonym na blogu zdjęciu 🙂 To jednak nie wszystko, co znajdziemy na makelifeeasier.pl. Pani Kasia bardzo ciekawie recenzuje przeczytane książki i prezentuje czytelnikom zdjęcia wykonane w wybranych zakątkach swojego ukochanego Sopotu ( i innych miejscach, które odwiedziła) oraz ubrania  marki MLE. Podczas jednej z wizyt na tej stronie,  zauważyłam przypadkiem reklamę wspomnianej wyżej książki, która już na pierwszy rzut oka znacznie różniła się od wszystkich innych pozycji, które spotykałam zazwyczaj w księgarniach. Została ona pięknie  i niezwykle elegancko wydana, a jej wygląd mówi nam już bardzo wiele o Kasi Tusk. Postanowiłam zapoznać się z tą pozycją, gdyż miałam przeczucie, że znajdę w niej coś niezwykłego. I tak też się stało!

Czym zaskoczyła mnie pani Katarzyna w swoim Elementarzu Stylu?

Autorka nie jest osobą, której szafa pęka w szwach. Wręcz przeciwnie. Uważa ona, iż we wszystkim należy zachować umiar, także w ilości posiadanych ubrań. Nie chodzi tu jednak o jakąś fałszywą skromność, co  może początkowo przyjść czytelniczkom do głowy (przyznam, że mnie też!). Nic bardziej mylnego. Pani Kasia chce nam po prostu uzmysłowić, że nadmiar ubrań powoduje jedynie chaos i wrażenie, że mimo sterty sukienek, spodni i bluzek,  nie mamy tak naprawdę w co się ubrać. Spowodowane jest to tym, że nie jesteśmy w stanie prawie nic ze sobą zestawić, ponieważ mało co do siebie w ogóle pasuje. Kupujemy mnóstwo rzeczy, których tak naprawdę nigdy nie zakładamy. Wpadamy w szał wyprzedaży, robiąc mnóstwo zupełnie niepotrzebnych zakupów, a rzeczy eleganckie, przeznaczamy z kolei na ‚specjalne okazje’, które przeważnie i tak nie nadchodzą. Tym nota bene różnimy się według niej od Włoszek, które swoje najlepsze ubrania noszą po prostu na co dzień, dzięki czemu zawsze tak pięknie się prezentują. Autorka zachęca nas do dokładnego przejrzenia szafy i pozbycia się rzeczy, których  nie nosimy. Niby nie ma w tym nic specjalnie odkrywczego, ale większości z nas ciężko jest pozbyć się niepotrzebnych części garderoby. To wielki błąd, najprostsza droga do bałaganu i …rozpaczy przed każdym wyjściem z domu.

Klasyka jest zawsze na czasie

Pani Kasia słusznie zauważyła, iż często zapominamy  o istnieniu klasycznych kolorów (bieli, czerni, granatu, beżu i szarości), co sprawia, że nie zawsze prezentujemy się elegancko. Jak tu się z tym nie zgodzić? Coraz częściej widzimy na ulicach osoby w pstrokatych kolorach, co w zbyt dużej ilości jest w złym tonie. Wiele z nas  zatraca się w aktualnych trendach i nie ubiera się stosownie do okazji. Inne ubrania pasują przecież na spotkanie z przyszłą teściową, a inne na szaloną imprezę z przyjaciółmi!  Katarzyna Tusk nie zostawia nas jednak z tym problemem  samym sobie. Podaje nam konkretne wskazówki, opisuje  przykładowe stylizacje na daną okazję, zamieszcza liczne zdjęcia, pozostawia miejsca na notatki, a przede wszystkim zachęca do pracy nad sobą.

Dlaczego warto przeczytać tę książkę?

Dzięki tej publikacji nauczymy się z pewnością kontrolować zawartość swojej szafy, co ponad wszelką wątpliwość ułatwi nam życie, zaoszczędzi codziennych stresów i lamentów :). Ponadto zrozumiemy, że nie musimy być fanatyczkami mody i przepadać za zakupami, by móc zdefiniować swój własny styl i skompletować racjonalnie odpowiednią dla siebie garderobę. Większość pism modowych daje nam jasno do zrozumienia, że styl można kupić. Nie ma w tym jednak nic dziwnego. W końcu muszą promować swoich reklamodawców i jest to całkowicie zrozumiałe. W swojej książce Katarzyna Tusk wielokrotnie podkreśla jednak fakt, że pieniądze nie decydują o stylu. Przyznaje, że oczywiście przyjemniej jest robić zakupy, gdy dysponuje się jakąś większą kwotą, ale nie chroni to w żadnym wypadku przed koszmarnymi wpadkami. Wystarczy pooglądać sobie niektóre ‚występy’ niezwykle bogatych osób w tragicznych kreacjach, źle dopasowanych dodatkach itp. Pani Kasia twierdzi, że stylu nie można kupić, ale da się go ukształtować. Dzięki prowadzeniu bloga, dopracowała swoją garderobę, ograniczyła ilość ubrań i doszła do wniosku, że skromność jest lepszym drogowskazem niż rozrzutność. Jak już wcześniej wspomniałam, nie jest to kolejna typowa książka o modzie, lecz pięknie wydany poradnik, który z pewnością wiele zmieni w życiu czytelniczek.

Gorąco polecam Elementarz Stylu Katarzyny Tusk i jej fantastyczny blog makelifeeasier.pl

Katarzyna Kmieć-Krzewniak

 

 

 

 

Przepis na Sukces Ewy Chodakowskiej w GermAnglo

Witajcie!

Od dziś na moim blogu będziecie mogli znaleźć już nie tylko ciekawostki związane z językami obcymi, polecane przeze mnie pomoce dydaktyczne, czy opisy projektów tłumaczeniowych, w których brałam udział. Dzięki uprzejmości kilku wspaniałych firm i osób, które dobrze znacie z mediów, otrzymuję ostatnio naprawdę wartościowe poradniki, które czytam z zapartym tchem. Jak już się pewnie domyślacie, będę dzieliła się z wami moimi wrażeniami po lekturze każdej z tych książek. Cykl krótkich recenzji zacznę od „Przepisu na Sukces” autorstwa pani Ewy Chodakowskiej. Myślę, że każdy z was dobrze zna tę niezwykle ambitną polską trenerkę fitness, która swoją ogromną pasją do zdrowego stylu życia zaraziła już niemal całą Polskę.

 

przepis

 

Autor: Ewa Chodakowska, Lefteris Kavoukis

Wydawnictwo: K.E. Liber www.keliber.com.pl

Oficjalna strona trenerki: www.ewachodakowska.pl

Czemu  pani Ewa zawdzięcza swój tytułowy sukces?

Na to nurtujące wielu z nas pytanie, odpowiada już na początku swojego trzeciego bestsellera. Osiągnęła tak wiele dzięki ogromnej motywacji, wytrwałości, odpowiedniej diecie, aktywności fizycznej i regeneracji. Wydaje się to wprawdzie na pierwszy rzut oka dość banalne, ale….  właśnie o to chodzi! Autorka daje nam jasno do zrozumienia, że recepta na sukces jest bardzo prosta, ale niestety zbyt łatwo i szybko odpuszczamy, brakuje nam silnej woli i często nie potrafimy być konsekwentni w działaniu oraz swoich postanowieniach. Powinniśmy więc zmienić swoje nastawienie i zrozumieć, jak ważna jest systematyczność. Starania tylko od ‚wielkiego dzwonu’ nie przyniosą nam żadnych spektakularnych efektów. Szczególnie jeśli mowa o zdrowiu! Pani Ewa osiągnęła (i cały czas osiąga) tak wiele, ponieważ jest osobą zdeterminowaną, która nie pozwala sobie na żadną taryfę ulgową.

Od czego powinno się zacząć pracę nad sobą ?

Większość  z nas uważa, że odżywia się bardzo zdrowo. W końcu jemy jakieś owoce, warzywka, pijemy soki, nie faszerujemy się codziennie śmieciowym jedzeniem, więc o co tyle szumu? Wszystko jest przecież OK!  Autorka sugeruje, by na początku zdjąć te różowe okulary i spróbować obiektywnie ocenić, czy  rzeczywiście odżywiamy się  prawidło. Dzięki krótkiej ankiecie, którą znajdziemy w pierwszym rozdziale, dowiemy się już mniej więcej, na czym tak naprawdę stoimy. Przyznam, że nie do końca ‚chciało mi się’ odpowiadać na te 27 pytań. Na szczęście jakoś się zmobilizowałam i dzięki temu…cała prawda wyszła na jaw. Okazało się, że mam jednak sporo złych przyzwyczajeń i już wiem, co powinnam zmienić i nad czym popracować.

Częste błędy, które popełniamy 

Pani Ewa Chodakowska wymienia  w swojej książce wiele nawyków, które nie pozwalają nam zdrowo się odżywiać. Przedstawię wam te z nich, które szczególnie zapadły mi w pamięć:

-Jedzenie podczas oglądania telewizji. Gdy nie skupiamy swojej uwagi na posiłku, lecz na innych  czynnościach, tracimy kontrolę nad tym, ile już zjedliśmy.

-Jedzenie głównie tego, co nam smakuje, ignorując wartości odżywcze.

-Stosowanie co miesiąc innej diety.

-Picie  słodkich napojów, w tym soków z kartonu, które zawierają mnóstwo ukrytych kalorii (nawet takich niepozornych soczków marchwiowych dla dzieci!!!).

– Jedzenie słodkości w walce z chandrą.  Szczerze mówiąc, to akurat zawsze mnie dziwiło. Gdy coś mnie gryzie lub mam bardzo zły nastrój, jest to chyba ostatnia rzecz, na którą mam ochotę. Znam jednak wiele osób, które ‚zajadają’ swoje dołki psychiczne słodyczami. Zauważyłam także, że  konsumpcja dużej ilości lodów po kłótni z partnerem to już niemal standardowa scena w komediach romantycznych 🙂

Co jeszcze zawiera książka Przepis na Sukces?

Poza 150 pomysłowymi przepisami kulinarnymi, znajdziemy w książce omówione szczegółowo piramidy żywieniowe i garść wiedzy dotyczącej odżywiania, w tym oczywiście wyjaśnienie podstawowych terminów. Dowiemy się także m.in:

-w jakich pokarmach znajdziemy najwięcej niezbędnych dla zdrowia witamin oraz przeciwutleniaczy

– jakie tłuszcze są naszym sprzymierzeńcem, a jakich należy unikać lub ograniczać do minimum

-dlaczego to właśnie oliwa z oliwek jest ulubionym produktem trenerki oraz jakim praktycznym zasadom zdrowego odżywiania  wierna jest już od bardzo dawna

– dlaczego trzeba uważać na produkty light, slim, fit itp ( Uwaga!!! możecie doznać szoku, podobnie jak ja!)

-jakimi produktami warto zapełnić swoją lodówkę

-jakie jest nasze zapotrzebowanie energetyczne

-jak wyglądać może przykładowy jadłospis

Książka zawiera również:

-opis treningu na płaski brzuch i szczupłą talię wraz ze zdjęciami

-DVD z treningiem na płaski brzuch

oraz wiele innych naprawdę ciekawych  rzeczy.

A teraz uwaga! Attention, please!  Które „Przepisy na Sukces” pani Ewy Chodakowskiej  szczególnie przypadły do gustu Katarzynie Kmieć- Krzewniak ?:)

Oto one:

-potrawka z bakłażana i świeżych pomidorów (str. 150)

-zielone smoothie ze szpinakiem i gruszką (str. 112)

-waniliowy twarożek z pomarańczą i miodem (str. 60)

-szaszłyki rybno-warzywne z bazylią i tymiankiem (str. 130)

 

Książka ta bardzo mile mnie zaskoczyła. Okazało się, że poza licznymi przepisami, znajdują się w niej  wskazówki dotyczące zdrowego odżywiania i przydatne ćwiczenia na ‚newralgiczne’ partie ciała 🙂

Gorąco polecam  Przepis na Sukces i życzę mnóstwo dobrej zabawy podczas treningów z panią Ewą Chodakowską.

Katarzyna Kmieć-Krzewniak